Relacja z Rodzinnego Biwaku w Janowie koło Złotego Potoku 2026

Cześć, cześć, cześć!

Spieszymy z relacją z naszego rodzinnego biwaku w Janowie koło Złotego Potoku, który de facto kończył ten rok programu Rodzina Gotowa na Trudne Czasy. Było nas szesnaścioro. Cztery rodziny, w tym dziewięcioro dzieci.

I był to wyjazd niesamowity. Przede wszystkim dlatego, że mieliśmy czas dla swoich rodzin. Dla swoich dzieci. Dla siebie nawzajem. A jednocześnie byliśmy razem z innymi rodzinami.

Były spacery, obserwacje i warsztaty przyrodnicze, oznaczanie roślin, owadów i zwierząt. Odwiedziliśmy Bramę Twardowskiego, znaleźliśmy „masło czarownicy”, obserwowaliśmy larwy biedronek, małe żaby i tradycyjnie zbieraliśmy materiał na naszą herbatkę. 🌿🐞🐸

Ale bardzo mocnym punktem był warsztat „Cud życia w wodzie”. Nad stawem Amerykan rozstawiliśmy prawdziwe terenowe stanowisko obserwacyjne: stół, mikroskop i laptop. Obserwowaliśmy budowę pstrąga — serce, wątrobę, żołądek, mózg, skrzela, oko i soczewkę oka. Wszystko mogliśmy oglądać również pod mikroskopem. 🔬🐟

Dzieci były zafascynowane. Dorośli zresztą też!

I to był hit. Emocje grały naprawdę niesamowicie. Dzieci przełamywały swoją niechęć do dotykania owadów czy ryby, a ciekawość brała górę.

W piątek przyszedł czas na umiejętności związane z bezpieczeństwem i ochroną ludności. Były warsztaty z bezpiecznej obsługi broni, strzelanie z wiatrówek oraz przygotowywanie posiłku na żywym ogniu. Deszcz próbował pokrzyżować nam plany, ale mu się nie udało. 🔥🌧️

Wieczorem rozstawiliśmy lampę do wabienia ciem. Zebrane okazy zostawiliśmy na noc… a rano okazało się, że jakiś ptak miał bardzo dobre śniadanie. Szpilki były puste! 😄🐦

Były też Tajniaki, piłka nożna, Mundial, dobre lody i zwiedzanie Jaskini Niedźwiedziej. ⚽🍦

Ale przede wszystkim był to świetny czas spędzony razem.

Z naszymi rodzinami. Z naszymi dziećmi. Z innymi rodzinami.

Na spacerach. Przy wspólnych obserwacjach. Przy nauce i odkrywaniu. Przy przygotowywaniu posiłku. Przy grze w piłkę. Przy stole.

Rodzina Gotowa na Trudne Czasy to nie tylko nauka konkretnych umiejętności. To również wspólne działanie, poznawanie świata, przeżywanie przygód i budowanie relacji. Razem — rodzinnie i z innymi rodzinami.

Dziękujemy druhnie Arianie z Hufiec ZHP Dąbrowa Górnicza za życzliwość i dostęp do infrastruktury stanicy!

Mam nadzieję, że za rok zobaczymy się znowu. 😊

Pozdrawiam Was serdecznie!
Ania i Tomek