Zaczynamy podróż w Bieszczady

Zgadzam się na walkę ze wszystkimi niebezpieczeństwami, które na mnie czyhają. Zgadzam się na wiatry, które tygodniami biją w ściany namiotów i doprowadzają do granicy szaleństwa. Zgadzam się na drogi prowadzone na granicy wytrzymałości. Zgadzam się na walkę. Nagroda, którą otrzymuję za te trudy, jest niebotycznie wielka. Jest nią radość życia.”
Jerzy Kukuczka

Zaczynamy być może dość dramatycznym cytatem. Nie sposób jednak odmówić mu siły, która może doprowadzić do zmiany. Przed nami wakacje inne niż dotychczasowe. W wynajętym domku i pod namiotami wspólnie z rodziną, zaproszonymi dziećmi i naszymi przyjaciółmi.

Na tym blogu dzielić się będziemy naszymi wrażeniami z przygotowań i bieszczadzkich podróży. Autorami będziemy my :), czyli rodzice i dzieci. W kolejnym poście napiszemy więcej o naszych bieszczadzkich planach.

Zapraszamy do „śledzenia” naszego bloga. Na dole strony wpisz tylko swój adres e-mail i gotowe!

Pozdrawiamy serdecznie!

Rodzina Pieczarek