Mniej chaosu. Więcej działania.

Transkrypcja nagrania.

Cześć, tu Tomek.
Podcast Rodzina gotowa na trudne czasy.

Zrób powoli to, co inni robią szybko, żeby szybko zrobić to, co inni robią powoli”.

Ten podcast jest przede wszystkim dla mnie – po to, żebym mógł porządkować własne myśli. Jeżeli ktoś jeszcze z tego skorzysta, będzie mi bardzo miło.
Dziś chcę zatrzymać się przy czymś, co dotyczy nas wszystkich: nadmiarze informacji i tym, jak w tym świecie zachować bezpieczeństwo, stabilność i sprawczość.

Żyjemy w zalewie informacji

Informacji jest bardzo dużo. Każda kolejna wiadomość, każdy nagłówek, każde nagranie domaga się naszej uwagi. Sam ten podcast jest kolejną informacją. Może być tylko szumem. A może być sygnałem.

Problem nie polega jednak tylko na ilości. Problem polega na tym, że te informacje stają się coraz bardziej niepokojące. Docierają do nas natychmiast, z całego świata. Decyzje, które jeszcze niedawno wydawały się niemożliwe, dziś są podejmowane. Grenlandia. Wojna na Ukrainie. Relacje z Chinami. Ćwiczenia wokół Tajwanu. Umowy handlowe z Ameryką Południową i Indiami.

Z tego wszystkiego wyłania się obraz świata, w którym status quo przestało istnieć.

Dotychczasowe reguły przestają obowiązywać

A my w tym wszystkim próbujemy się odnaleźć. Pytamy: jak tak można?, dlaczego oni tak robią?, gdzie to wszystko zmierza?
Tyle że rzeczywistość nie przejmuje się naszymi życzeniami. Ludzie, którzy mają władzę, podejmują decyzje w oparciu o interesy, wartości i informacje, które mają.

I pojawia się pytanie, które jest najważniejsze co ja mogę z tym zrobić?

Szum informacyjny i paraliż decyzyjny

Nadmiar informacji tworzy tło naszego życia i wyprowadza nas z równowagi. Im więcej szumu, tym trudniej usłyszeć właściwy sygnał.
Przypomina mi to radiotelefon z wciśniętym na stałe przyciskiem wzmacniania tła – jeden wielki trzask. W takim hałasie nie sposób funkcjonować sensownie przez dłuższy czas.

Paradoks polega na tym, że próbując przygotować się na trudne czasy, słuchamy jeszcze więcej. Próbujemy przewidzieć nieprzewidziane. Szukamy sygnałów czarnego łabędzia.
A czarne łabędzie – jak pisał Nassim Taleb – są nieprzewidywalne. Nigdy wcześniej się nie wydarzyły. Statystyka mówi tylko o tym, co już było. Fukushima miała się nie wydarzyć. A jednak się wydarzyła.

W efekcie zamiast działać, zamrażamy się. Jeszcze sprawdzimy. Jeszcze poczekamy. Jeszcze się dowiemy.
A w świecie nieprzewidywalnym nie będzie momentu, w którym będziemy wiedzieć wystarczająco dużo.

Pierwszy krok: ograniczenie napływu informacji

Dlatego pierwszym, najważniejszym krokiem jest ograniczenie napływu informacji. Nie dokładanie kolejnych źródeł. Nie szukanie jeszcze jednego komentarza, jeszcze jednej analizy, jeszcze jednego eksperta.

To jest moment, w którym trzeba wyłączyć przycisk.

Coraz częściej mam przekonanie, że to, czego nie robimy, ma dziś większe znaczenie niż to, co robimy. Niekliknięcie. Nieodsłuchanie. Niewchodzenie w kolejną spiralę informacji. To nie jest ucieczka od rzeczywistości. To jest odzyskiwanie zdolności widzenia.

Bo jeśli cały czas słuchamy wszystkiego, to w pewnym momencie nie słyszymy już niczego.

Co słyszymy, gdy wyłączymy szum

Kiedy naprawdę ograniczamy napływ informacji, zaczynamy słyszeć coś innego. Zaczynamy słyszeć siebie – swoje zmęczenie, napięcie, intuicje. Zaczynamy też słyszeć ludzi wokół nas – żonę, dzieci, bliskich, współpracowników.

To są informacje, które mają znaczenie. Nie globalne. Lokalne. Konkretne. Osobiste. I tu pojawia się kolejny krok.

Słuchanie drugiego człowieka

Uważność na drugiego człowieka to dziś nie jest luksus ani kwestia charakteru. To jest kompetencja przetrwania.

Uczyć się słuchać. Ze zrozumieniem. Z empatią. Rozbudzać wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka. Czasem wystarczy po prostu zapytać: w czym mogę pomóc?

Ale to pytanie ma sens tylko wtedy, gdy jesteśmy gotowi usłyszeć odpowiedź i na nią zareagować.

Działanie we właściwym momencie

Najważniejsze nie jest to, co dajemy drugiemu człowiekowi, ale kiedy to dajemy.
Nie jutro. Nie kiedyś. Tylko wtedy, kiedy ta potrzeba jest realna.

Czasem są to rzeczy bardzo proste: obecność, pomoc, dowiezienie tematu do końca bez przypominania się.
W takich momentach buduje się zaufanie – dobro dzisiaj skrajnie deficytowe.

Zaufanie nie rodzi się z wielkich deklaracji.
Rodzi się z powtarzalności i przewidywalności.

Jeśli ktoś wie, że może na mnie liczyć, że dowożę, że nie trzeba mnie kontrolować – relacja się wzmacnia.
A powolne budowanie relacji, kompetencji i wiarygodności sprawia, że w momencie kryzysu możemy działać szybko. Bez chaosu. Bez paniki. Sprawczo.

Mniej hałasu. Więcej działania.

Dlatego moja propozycja jest prosta:
mniej hałasu, więcej uważności, konsekwentne działanie.

Odłóż smartfon. Nie siadaj z nim do stołu. Wyznacz momenty ciszy.
Popatrz ludziom w oczy. Posłuchaj. Zobacz, czego potrzebują.

A jeśli masz coś, co może im się przydać – daj to.

Raz. Drugi. Trzeci.

Zobaczysz, że to działa.
I że w świecie pełnym chaosu nie zostaniesz sam.

Dziękuję.
To był podcast Rodzina gotowa na trudne czasy.

Czego brakuje w polskim poradniku bezpieczeństwa? Lekcja prosto z Holandii. Podcast.



Po wylądowaniu w Holandii natrafiłem na coś ciekawego – holenderski poradnik bezpieczeństwa „Bereid je voor op een noodsituatie” („Przygotuj się na sytuację kryzysową”). W tym samym czasie do naszych skrzynek trafił polski poradnik od Ministerstwa Obrony Narodowej. Oba dokumenty mówią o tym samym: jak przygotować się na trudne czasy, ale ich filozofia jest zupełnie inna.

Dwie filozofie gotowości

Polski poradnik zaczyna od państwa: opisuje instytucje, procedury, służby. My, obywatele, pojawiamy się dopiero w dalszej kolejności. Holenderski poradnik stawia obywatela w centrum – najpierw tłumaczy, dlaczego Ty masz się przygotować, a dopiero potem dodaje rolę rządu.

„Holenderski poradnik nie ma ambicji być podręcznikiem szkoleniowym. Jego głównym celem jest pobudzenie do myślenia i zainspirowanie do działania.”

To podejście pokazuje, że bezpieczeństwo zaczyna się w domu, w rodzinie i lokalnej społeczności, a nie od instytucji.


Holenderski plan gotowości w trzech krokach

  1. Przygotuj zestaw kryzysowy
    – Sprawdź, co już masz w domu
    – Zrób listę brakujących rzeczy
    – Uzupełnij zapasy, sprawdzaj je co pół roku
    – Zadbaj o gotówkę, gwizdek, latarki i koce
  2. Opracuj plan postępowania
    – Co jeśli telefon nie działa?
    – Kto odbierze dzieci ze szkoły?
    – Gdzie się spotkacie z bliskimi?
    Poradnik nie daje gotowych rozwiązań – zmusza do myślenia i wcześniejszych ustaleń.
  3. Rozmawiaj i pomagaj sobie nawzajem
    – Dowiedz się, jak sąsiedzi radzą sobie z kryzysem
    – Odkryj, kto może potrzebować wsparcia
    – Zainicjuj rozmowy z dziećmi i bliskimi: „Czasem mogą się zdarzyć sytuacje, w których przez chwilę nie będzie prądu albo wody. Tak jak mamy apteczkę, tak mamy też plan, żebyśmy zawsze byli razem i bezpieczni.”

Holenderski poradnik pokazuje, że wspólnota jest siłą, a dobre przygotowanie to nie tylko rzeczy, lecz też relacje i wspólne decyzje.


Czego wciąż brakuje w Polsce?

  1. Odpowiedzialności przeniesionej na obywatela – gotowość zaczyna się od Ciebie.
  2. Prostego modelu krok po kroku, który każdy może zastosować.
  3. Narzędzi do rozmów z bliskimi i dziećmi – przykładowe frazy i dialogi.
  4. Wsparcia sąsiedzkiego i lokalnego – kto może Ci pomóc i komu Ty możesz pomóc.

Lekcja dla Programu „Rodzina Gotowa na Trudne Czasy”

Ten sposób myślenia jest bliski temu, co rozwijamy w naszym programie: małe kroki, odpowiedzialność rodzinna i lokalna oraz realne scenariusze. Holendrzy pokazali, że gotowość nie musi być skomplikowana – wystarczą trzy fundamenty: zasoby, plan, rozmowa.

„Gotowość nie zaczyna się w ministerstwie ani w instrukcji. Zaczyna się w kuchni, przy stole, w rozmowie z bliskimi i sąsiadem z klatki obok. My też możemy – jeśli zaczniemy dziś.”

A Ty od czego zaczniesz przygotowania dzisiaj?

Tomek, Program Rodzina Gotowa na Trudne Czasy

Dołączam linki, pod którymi możesz zobaczyć publikacje, o których opowiadam dzisiaj. Naprawdę warto.
https://www.denkvooruit.nl/documenten/2025/11/25/przygotuj-sie-na-sytuacje-kryzysowa
https://www.denkvooruit.nl/documenten/2025/11/17/noodplan-uitgebreid
https://www.voedingscentrum.nl/nl/service/vraag-en-antwoord/boodschappen-doen/moet-ik-een-noodpakket-met-eten-en-drinken-in-huis-hebben.aspx

Podcastu odcinek 3. Edukacja domowa w liceum – warto? Podsumowanie pierwszego roku na ED.

Zapraszamy na trzeci odcinek podcastu „Pieczarki i Przyjaciele”. Tym razem wrócimy do tematu edukacji domowej w liceum, bogatsi o roczne doświadczenie. W dzisiejszym odcinku Marysia, w rozmowie z Tatą, opowie o tym:

  • czy warto przejść na edukację domową w pierwszej klasie liceum?
  • co można zyskać dzięki takiej decyzji?
  • a co jest trudnością (wyzwaniem?) w homeschoolerskiej rzeczywistości?

Poruszymy także temat grupy rówieśniczej, samodzielności, różnic między edukacją domową a nauczaniem zdalnym, czy też planowania czasu na homeschoolingu.

Zapraszamy!
Pieczarki

Podcast Pieczarki i Przyjaciele część 2. Edukacja wczesnoszkolna w domu

Rodzice coraz częściej sami uczą dzieci, również te, które chodzą do szkoły. Jeśli jednak zmuszeni jesteśmy wziąć sprawy we własne ręce, dlaczego nie zadbać o własne umiejętności uczenia dzieci?

Czy mogę pomóc dziecku uzupełnić potrzebne mu kompetencje?  

Umiejętności potrzebne do pracy z dzieckiem w klasach 1-3 są w zasięgu ręki rodzica. Ich opanowanie wymaga jedynie nieco czasu. Kluczem tutaj jest rozpoznawanie potrzeb dziecka, planowanie i systematyczne działanie. Przy dobrej organizacji czasu, odrobinie uporu i sprawdzonym źródle inspiracji uczenie nie jest sprawą trudną. Stosując proste sposoby i narzędzia nauki, których jest pod dostatkiem w zasięgu ręki, szybko można cieszyć się radością dziecka, które przecież w naturalny sposób, w tym wieku, chłonie nowe umiejętności i poznaje świat.

Z  dzisiejszego odcinka dowiesz się m.in:

  1. Jak zagwarantować sobie i dziecku powodzenie w nauce?
  2. Jak nauczyć jednej z kluczowych kompetencji?
  3. Dlaczego tak ważna jest pewność, że nauczyłem? 

Zapraszamy do wysłuchania 2. części podcast’a „Edukacja wczesnoszkolna w domu” na platformie Spreaker.

Pozdrawiamy serdecznie,

Rodzina Pieczarek

Odcinek 1. Edukacja domowa w liceum

Najpierw temat i scenariusz rozmowy, poszukiwanie czasu i miejsca na nagrania, kilka nieudanych prób… i w końcu, jest! Pierwszy odcinek naszego domowego podcast’a gotowy. Nagranie i zmontowanie 30 minut dźwięku potrafi być prawdziwym wyzwaniem 😉

Podcast Pieczarki i Przyjaciele – rodzina, przygoda, edukacja

Marysia we wrześniu tego roku rozpoczęła pierwszą klasę Liceum Ogólnokształcącego w systemie edukacji domowej. Spotkaliśmy się, by porozmawiać o jej pierwszych wrażeniach oraz o tym:

  1. Dlaczego warto wybrać edukację domową.
  2. Jaki mamy pomysł na rok szkolny „homeschoolera”.
  3. Jak rozpocząć przygodę z edukacją domową.

Jesteśmy ciekawi Waszych opinii i komentarzy. Przyjemnego słuchania i do usłyszenia!

Podcast można pobrać tutaj.

Pozdrawiamy serdecznie,

Rodzina Pieczarek

Ps. Zapraszamy również na https://edukacjasredniodomowa.wordpress.com/