Dziś część z nas wybrałą się na bieszczadzką wyprawę z Cisnej na Jasło, z którego ropościera się jedna z najpiękniejszych panoram na okoliczne góry.

Pozostali uczestnicy naszego obozu powędrowali na warsztaty przyrodnicze i mieli szczęście zaobserwować między innymi kumaka nizinnego. Gratulujemy!
Rozpoczęliśmy także budowę „zbiornika retencyjnego”. 🙂

Wczoraj celem naszej wycieczki była przełęcz Hyrcza (pobliskiej Korbanii niestety nie udało się zdobyć). Jednak wyprawa była naprawdę udana. Zaobserwowaliśmy wiele różnorodnych tropów i spotkaliśmy klika niedużych zwierząt, które udało się nam sfotografować. Dzień zakończyliśmy zwiedzaniem odbudowanego ogromnym wysiłkiem kościoła greko-katolickiego w Łopience oraz spotkaniem z panem Kazimierzem Nóżką i jego opowieściami o niedźwiedziach i innych bieszczadzkich osobliwościach.
Nasze plany na najbliższy czas to odpocząć po wyprawach i przygotować się na przejście pasmem Hyrlatej oraz jedną z połonin.
Pozdrawiamy serdecznie,
Pieczarki i Przyjaciele
Ps. Podaję rozwiązanie zagadki z ostatniego wpisu. Owad na zdjęciu to Leptophyes punctatissima, czyli Wątlik charłaj 🙂







