Każdy z nas zdobył dziś Małą Rawkę. „Starsi młodzi” zasmakowali Bieszczad i powędrowali samodzielnie nieco dalej na Wielką Rawkę. Apetety rosną 🙂 Gdyby czas pozwolił, szczyt Kremenaros, kolejny za Wielką Rawką, zostałby wpisany na listę zobytych tysięczników bieszczadzkich.
Dziś nauczyliśmy się również rozpoznawać głos trznadla. Przed nami jeszcze michałki obiecane w nagrodę dla każdego, kto poprawnie wskaże śpiew trznadla w naturze, czyli dla każdego z nas 😉 W czasie wycieczki zaobserwowaliśmy także mieniaka tęczowca, dość popularnego w Bieszczadach motyla.

Natomiast już jutro zapowiadana wycieczka na Korbanię i spotkanie z Kazimierzem Nóżką. Mamy nadzieję na kolejne niezapomniane wrażenia, o których już w następnym wpisie!
Pozdrawiamy serdecznie,
Pieczarki i Przyjaciele
Ps. Dziś zagadka przyrodnicza. Rozpoznajecie?


Dodajcie więcej fotek 🙂
PolubieniePolubienie
Wygląda jak rasowy pasikonik zielony.
PolubieniePolubienie